Matematyka przed pierwszą klasą: co dziecko naprawdę powinno umieć
Lista rzeczy, które sześciolatek powinien umieć z matematyki przed pierwszą klasą, jest krótsza, niż wynika z rozmów na placu zabaw. Nie ma na niej tabliczki mnożenia, liczenia do stu ani zadań z treścią. Jest na niej siedem konkretów i każdy da się sprawdzić przy kuchennym stole w pięć minut.
Siedem rzeczy, które faktycznie się liczą
- ✓Liczy do dziesięciu, wskazując palcem kolejne przedmioty, i żadnego nie liczy dwa razy.
- ✓Rozpoznaje cyfry od 0 do 9, widząc je pojedynczo i poza kolejnością.
- ✓Zapisuje cyfry na tyle czytelnie, żeby dało się je odczytać.
- ✓Wie, że cyfra oznacza ilość: pokazujesz 5, dziecko odlicza pięć klocków.
- ✓Porównuje dwie ilości i mówi, gdzie jest więcej, także wtedy, gdy większych przedmiotów jest mniej.
- ✓Zna sąsiadów liczby do dziesięciu i powie, co idzie po siódemce, bez recytowania od początku.
- ✓Dodaje i odejmuje w zakresie pięciu na konkretach: klockach, palcach, guzikach.
Tyle. Reszta jest robotą pierwszej klasy, a nauczyciel zaplanował ją na dziesięć miesięcy, nie na sierpień.
Czego dziecko umieć nie musi
- ✓liczenia do stu
- ✓dodawania w pamięci, bez konkretów
- ✓zapisu działań w słupku
- ✓tabliczki mnożenia w jakimkolwiek zakresie
- ✓samodzielnego czytania i rozwiązywania zadań z treścią
Dziecko, które przychodzi do pierwszej klasy z tymi umiejętnościami, ma przewagę przez kilka tygodni i nie dłużej. Za to dziecko, które nie rozpoznaje pewnie cyfr, traci grunt w październiku i odrabia go przez resztę roku.
Sprawdzian przy stole na pięć minut
Wysyp osiem guzików i poproś, żeby dziecko policzyło. Patrz nie na wynik, tylko na to, czy wskazuje palcem i czy któregoś nie pomija.
Napisz na kartce trzy cyfry poza kolejnością, na przykład 7, 2 i 9, i zapytaj, co to za cyfry. Bez podpowiadania ciągu od jedynki.
Połóż obok siebie trzy guziki i pięć guzików, zapytaj, gdzie jest więcej. Potem powtórz to samo, ale niech w mniejszej grupie leżą większe guziki. Dziecko, które kieruje się wielkością zamiast liczbą, właśnie to pokaże.
Zapytaj, co idzie po szóstce. Jeśli dziecko zaczyna od jedynki i recytuje cały ciąg, to znaczy, że zna kolejność, ale nie zna jeszcze sąsiadów liczby, i to jest rzecz do poćwiczenia w pierwszej kolejności.
Jeśli wychodzą trzy próby z czterech, dziecko jest gotowe. Jeśli wychodzi jedna, macie sierpień i dwa tygodnie po kwadransie, czyli dokładnie tyle, ile trzeba.
Co robić, jeśli czegoś brakuje
Nie zapisuj dziecka na kurs. W tym wieku nie brakuje zajęć, brakuje powtórzeń, a powtórzenia robi się w domu, przy stole, po kwadransie.
Bierz jedną umiejętność naraz. Dwa tygodnie na rozpoznawanie cyfr, potem dwa tygodnie na liczenie zbiorów. Robienie wszystkiego jednocześnie kończy się tym, że nic nie zostaje na stałe.
Drukuj po jednej stronie. Plik z trzydziestoma kartami przerabia się przez trzy dni, a potem leży. Jedna kartka dziennie utrzymuje się w kalendarzu przez cały rok.
Karty do wydrukowania
Darmowe, w PDF, bez rejestracji. Wydrukuj jedną i zacznij od jutra.
-
Karty pracy z matematyki dla przedszkolaka do druku
4–6 lat
-
Matematyka dla 6-latka: karty pracy do druku
6 lat
-
Nauka pisania cyfr: karty pracy do druku
5–7 lat
-
Karty pracy z matematyki dla klasy 1 do druku
6–7 lat
Częste pytania
Czy dziecko musi umieć liczyć do 20 przed pierwszą klasą?
Nie. Pewne liczenie do dziesięciu ze wskazywaniem przedmiotów jest ważniejsze niż recytowanie do dwudziestu. Zakres do dwudziestu to materiał pierwszej klasy i nauczyciel wprowadza go od podstaw.
Czy sześciolatek powinien umieć pisać cyfry?
Powinien zapisywać je na tyle czytelnie, żeby dało się je odczytać. Równe proporcje i ładny kształt przychodzą w trakcie roku. Lustrzane odwracanie cyfr 2, 3, 5 i 7 mieści się w tym wieku w normie.
Ile czasu przed wrześniem warto ćwiczyć?
Dwa, trzy tygodnie po piętnaście minut dziennie wystarczą, żeby nadrobić pojedynczą brakującą umiejętność. Zaczynanie w czerwcu i ćwiczenie przez całe wakacje zwykle kończy się niechęcią do stołu, zanim rok się zacznie.